
Tak zaczyna się powieść "Dziewczyna z gór", która swoją premierę miała 2go października 2018roku.
Autorka książki Małgorzata Warda, kobieta wszechstronnie uzdolniona: pisarka, malarka, rzeźbiarka z Gdyni, laureatka wielu nagród, uwielbiana przez fanów swojej twórczości, po raz kolejny porusza trudny temat. Tym razem porwań i zaginięć. "Rocznie w Polsce znika bez śladu dwadzieścia tysięcy osób. Wśród nich była też Nadia..." - cytat z okładki.
Czytamy z perspektywy strachu i traumy odczuć porwanej dziewczynki.

Czy porywacz to bezwzględna bestia, a uczucia rodziców szczere...? Co jest prawdą, co ukrywanym kłamstwem? Warda manipuluje nami i zmusza do przemyśleń z każdą przeczytaną stroną.
Zło zawsze jest złem i zawsze było i zawsze będzie. Nawet jeśli rodzi się z miłości.
" - Tutaj nikt cię nie skrzywdzi, Jakubie. " - najważniejsze zdanie, wokół którego rozegra się wiele dramatów.
Książka napisana tak konkretnie, rzeczowo i w łatwym do czytania stylu, że połkniecie ją w jeden weekend. Polecam.
Recenzja ukazała się w Kurierze Libiąskim nr.106 w grudniu 2018r.
Jako wolontariusz Miejskiej Biblioteki Publicznej w Libiążu z przyjemnością przeczytałam premierową książkę Małgorzaty Wardy "Dziewczyna z gór" i napisałam opinię, która ukazała się w rubryce "Warto Przeczytać" w naszym lokalnym miesięczniku.
Komentarze
Prześlij komentarz